Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~egnerek

dawno nie odwiedzałam... a tu już tyle tkliwych momentów się nagromadziło...
marzenia o wielkich rzeczach,
wrażliwościach,
kobiece sprawy, te duże i te małe
emocje
uczucia
złapane i zamknięte w chwili
choć tak ulotne...


Coś co mnie porusza...


Czy ten pan jest subkulturowcem? : )


nigdy nie zmrozy oczu... Dopoki zloty ptak zapisuje powiewem skrzydel na jej twarzy gdzie lezy wolnosc i dokad zmierza swiat, Ona bedzie spokojnie czuwala nad milionem zamknietych powiek...


Zawisa w nadziei. Kazdy powinien...


jak to... ta tutaj pierwsza z brzegu raczki posiada...


tozsamosc jest tym co kazdy moze posiadac lecz nie musi. to cos wiecej niz tylko wlasne "ja", niz osobowosc. gdybym na przyklad zechciala ja zgubic, zatopic gleboko pod powierzchnie mojej swiadomosci, nadal wiedzialabym kim jestem, przepadloby jedynie swiadectwo dowodzace wiarygodnosci mojego istnienia. to tak jak z Piotrusiem Panem, ktory choc zgubil swoj cien, nadal mial cialo.


milo zobaczyc katowice...zwlaszcza tak daleko od domu...
i choc zdjecie nie jest w pelni doskonale, mysle, ze dobrze przedstawia to zycie, ktore tak szybko sie tam toczy (takze noca)


pekniecie na duszy i ucieczka przed wlasnym cieniem. a moze jego poszukiwanie? tozsamosci, ktora jak on chodzi za nami krok w krok. stuka w nasze mysli i otwiera przestrzenie wyobrazeniowe. pogon, raczej mahinalna, wyuczona, zasiedziala gdzies gleboko w kosciach. pogon za czyms. nikt nie wie. serce tez czasem peka. peka rzeka. i tama na rzece tez peka. a czy Ty czlowieku pekasz?


kazdy czasem znika.
odpoczynek. poszukiwanie wlasnego zacisza. i siebie w sobie.
pozdrawiam Cie kolorowo Maju


uwielbiam tyle emocji w obrazie.
ostatnio właściwie wszelkie uczucia i odczucia stały mi się niejako bliższe.
widocznie czasem tak bywa, że człowiek znajduje w swoim bycie momenty, nie tyle bardziej wrażliwe na bodźce, ile te na co dzień nieruchome i leniwe w działaniu. one tylko raz na jakiś czas włączają się w nas, byśmy mogli dostrzec to czego zwykle nie mamy sposobności zauważyć. i tak dzisiaj w tej niezwykłej wizji przez Ciebie przedstawionej widzę ogromną ilość poruszających szczegółów. ta mała kijanka pływająca w mętnej wodzie kojarzy mi się z symbolem życia. życia, które dopiero się rodzi. być może w tej kobiecie także rodzi się jakieś nowe oblicze, coś czego wcześniej nie znała. spętana a jednocześnie wolna we własnym wyborze oddaje się nirwanie, która wyswobadza jej umysł. każdy jak ona pragnie czasem uwolnić zmysły od rutyny.


jak z epoki romantyzmu.
delikatnoscią przypomina mi słynny układ baletowy z tamtego okresu tzw. "Pas de quatre".
ma swój niezwykły nastrój co nadaje zdjęciu coś więcej niż tylko miano fotografii.


Bardzo mi się podoba.
Pokazałaś swój poziom : )
choć tytuł dałabym nieco inny... ale to jest Twoje.


bajkowe


wykąpał się po nich wszystkich.
cudze grzechy oblepiły jego zmęczone ciało. poległ.


życie rozlewa się wraz z każdą kroplą łez spadających z nieba.
stąd te rozlewiska pełne zieleni, bo zieleń to kolor nadziei.
małe istotki o różnych kształtach kokoszą się i szeleszczą wraz z liśćmi.
toczą się i wpadają. pluskają w głębinach płetwami. oddychają.


wtuleni w siebie, traw rosy spijają.

miło widzieć Olę.


czerwień jej z ust spływała, by zalać nudną szarości posadzkę.


prowadzi w stronę morza.
morza myśli złotych, które mnożą się i fantazjują.
Rozgwieżdżają się.


Twoje fotografie zawsze sprawiają poruszenie mojej wrażliwości.
Otwierają przede mną całą gamę emocji i uczuć, z których trudno wybrać właściwe, tak by zamienić je na słowa. Chciałabym móc potrafić tak dobrze odzwierciedlać moje wewnętrzne wizje. Obrazować myśli. Tutaj jesteś moim Mistrzem.


mój dziadek grywa na akordeonie. trzyma go w szafie i pielęgnuje. ma do tego serce. i choć babcie tym denerwuje, trzeba mu przyznać, że niezły jest w tej swojej grze. melodyjnie opisuje te wszystkie lata, obrazy, wydarzenia. dźwiękiem przekazuje wiedzę, której w żaden inny sposób nie można z niego wydobyć.
(a ten młody człowiek ładne ma nogi)


przypomina mi Nirvanę.
ale o upadłych Aniołach już pisałam.
ocalę teraz tego przed niedocenieniem.


ziarniste jest piękne.


bardzo seksowny ten mężczyzna
niewątpliwie musiało być zabawnie.


to zdjęcie mnie porusza z kilku powodów. po pierwsze, chyba mój wielki sentyment do tego instrumentu. po drugie dziewczynka jest urocza w swej niewinności i zaciekawieniu. poznawanie poprzez dotyk jest najpiękniejszym sposobem kształcenia wyobraźni.



1 2 3 4 5 6 ... 7 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt